Skip to content

Jak przygotować salę szkoleniową?

W listach często pytacie… No cóż, w zasadzie dziś prawie nikt nie pisze już listów. Za to w mailach przed szkoleniowych często pytacie jak przygotować salę warsztatową. To, oczywiście, zależy. Dysponujecie przeróżnymi warunkami lokalowymi, trudno więc domagać się jednolitej architektury pomieszczeń. Są jednak pewne standardy, które przy odrobinie wysiłku można bez problemu wdrożyć w Waszych placówkach.

Wielkość i układ sali

Idealnie, gdy sala rozmiarem dopasowana jest do grupy szkoleniowej. Pomieszczenia zbyt małe są po prostu niekomfortowe, ale zbyt wielkie nie sprzyjają skupieniu i stworzeniu dobrej atmosfery zajęć. Idealna grupa warsztatowa liczy 12-16 osób.

Na wielkość sali rzadko mamy wpływ, z wielkością grup też bywa różnie. Za to zazwyczaj mamy wpływ na to, jak będą rozmieszczone stoły i krzesła.

Świetnie, gdy możemy wyodrębnić dwie strefy w naszym pomieszczeniu i jedną przygotować do pracy w kręgu, przydatnej na rozpoczęcie, część teoretyczną, wspólną dyskusję, czy podsumowanie, a drugą do pracy w grupach, czyli ustawić 3-5 stolików z krzesłami dla np. 4 osób.

Taki układ zaleca m.in. Krzysztof J. Szmidt w swojej książce „Trening kreatywności”.

Krzysztof J. Szmidt „Trening kreatywności” s. 274

Jeżeli nie jest to możliwe, zadbajmy o to, by była możliwość szybkiej zmiany aranżacji sali lub ustawmy stoły w podkowę. Ostatecznie można przygotować układ stolików od razu do pracy grupowej, jednak z możliwością wygodnego spoglądania wszystkich siedzących przy nich osób w stronę ekranu. Najgorsze, co możemy zrobić, to postawić na tzw. układ szkolnych ławek, który nie sprzyja ani pracy wspólnej, ani grupowej.

Zadbajmy też o komfort pracy i wygodne krzesła! A także o dostęp do wody, kawy i przekąsek w niewielkiej odległości od osób szkolących się, ale nie bezpośredni przy nich — dźwięk ekspresu do kawy czy gotującego się czajnika potrafi być irytujący i rozprasza.

Wyposażenie „duże”

Przejeżdżam zazwyczaj z własnym laptopem i internetem, jednak dla samej idei sali szkoleniowej dobrze jest, by dysponowała komputerem podpiętym do internetu, zaktualizowanym, przygotowanym do odtwarzania różnych formatów plików, jak pdf czy pptx. Na sali powinna być też możliwość skorzystania z wifi przez osoby uczestniczące w szkoleniu, które często wspomagają się w tym procesie swoimi smartfonami, tabletami, czy nawet laptopami.

Standardem wyposażeniowym jest rzutnik i ekran. W przypadku starszych modeli rzutnika warto zadbać o przejściówkę np. z VGA na HDMI. Sala, w której korzysta się z ekranu i rzutnika powinna mieć rolety w oknach lub inną możliwość odcięcia światła dziennego.

Znaczącym udogodnieniem pracy zarówno osoby szkolącej, jak i szkolonych jest flipchart. Są różne ich warianty, ja najbardziej lubię te mobilne, na kółkach. Wolę też, gdy jest do nich przygotowany papier, niż gdy trzeba pisać markerem zmazywalnym bezpośrednio po tablicy.

Wyposażenie drobne

Przyjeżdżam często z własnymi drobiazgami do ćwiczeń, postitkami, kartami metaforycznymi, taśmą malarską, czy pisakami. Dobrze jest jednak gdy szkoląca się instytucja ma przygotowane do warsztatów — ale i innych zajęć — papier do flipchartów, zestaw markerów, ryzę papieru A4, ołówki i długopisy dla osób uczestniczących, karteczki typu post it oraz samoprzylepną gumę typu glutax.

Jeżeli Wasza placówka dysponuje materiałami papierniczymi pozostałymi po innych zajęciach, to też warto je udostępnić — osoby uczestniczące w zajęciach potrafią być bardzo kreatywne podczas pracy indywidualnej, czy grupowej, gdy trzeba coś zanotować lub przygotować podsumowanie działań.

Czego brak w tym wpisie? Co byście dodali/dodały? Dajcie znać!

Published inBlogpraktyka